• Zdrowie – nowa motywacja do zmiany na lepsze

     

    Powiem krótko – powinniśmy dbać o siebie, swoje zdrowie, zwracać uwagę na to, co kupujemy oraz co jemy, a także wykonywać regularnie badania kontrolne.

    Jak głosi słynna sentencja – w zdrowym ciele zdrowy duch! Dlatego moim postanowieniem na ten rok (i resztę życia) jest zadbanie o zdrowie. Nie chcę tego nazywać wprost “odchudzaniem”, bo próbuję schudnąć “od zawsze”, a efektem tego po kilku latach jest parę kilo więcej. Lecz niedawno uświadomiłam sobie, że miałam wiele kiepskich motywacji. Ale teraz mam jedną, dobrą i niezaprzeczalną – chodzi tylko i wyłącznie o zdrowie. Nie da się zaprzeczyć, że nadwaga i otyłość to choroba, a taki styl życia prowadzi do problemów zdrowotnych, cukrzycy czy schorzeń serca. I do krótszego życia… A ja chcę żyć! I cieszyć się życiem jak najdłużej. W końcu świat jest piękny! 🙂😍

    Czas więc wziąć się za nowe wyzwanie! 💪

  • Śnieg – powód do radości

    Już prawie połowa stycznia, a śniegu nadal brak – poza górskimi rejonami. Wszyscy go wyczekują, ale prognoza pogody na najbliższe 2 tygodnie, gdzie temperatura w ciągu dnia ma sięgać nawet 8 stopni, raczej nie wróży książkowej zimy.
    Trochę zabawnie jest z tym śniegiem – gdy go obecnie nie ma, to ludzie narzekają: “co to za zima bez śniegu”, “nie ma odpowiedniego klimatu”, “trzeba dalej na narty jechać”, “dzieci, rozpoczynające ferie w tym tygodniu, nie będą miały frajdy”, “pewnie śnieg będzie na Wielkanoc” (swoją drogą – też tak obstawiam ;)). Ale gdy śnieg już spadnie, to narzekania się nie kończą – bo zimno, ślisko, trzeba bardziej uważać na drogach, robią się większe korki, buty przemakają albo dzieci wyciągają na sanki. Czas zmienić takie nastawienie!

    Proszę więc – cieszmy się tym, co mamy. Starajmy się w każdej sytuacji znaleźć plusy – zawsze jakieś są.

    Dziś nie było śniegu, ale wyszło trochę słońca, można było iść na przyjemny spacer z rodziną, ukochanym albo z psiakiem. Bez czapki i bez elektryzowania się włosów.
    Gdy spadnie pierwszy, solidny śnieg, to również będę się cieszyć – choćby odgłosem jego skrzypienia pod butami i tym, że mogę w końcu ulepić pierwszą śnieżkę by “podarować” ją swojej drugiej połówce 😉

  • Postanowienia Noworoczne

    Gdy nie działa “od jutra”, “od poniedziałku” oraz “od następnego miesiąca” – pozostaje “od Nowego Roku” 🙂 Tak więc nadszedł ten wyczekiwany dzień, międzynarodowe święto – Nowy Rok – a razem z nim postanowienia noworoczne. Niektóre są nowe, a inne przechodzą z poprzedniego roku albo lat… Ale, nawet jeśli wyznaczamy sobie jakiś cel już po raz kolejny, to nie poddawajmy się, tylko dążmy do jego realizacji. W takim przypadku warto też zastanowić się, co było przyczyną niepowodzenia, by móc zmienić nasze podejście – czasem to kwestia sposobu myślenia (np. intencji, motywacji) a czasem realizacji.

    Czy warto na to wszystko poświęcać czas? Na rozmyślanie i planowanie? No pewnie! Uważam, że raz na jakiś czas dobrze jest się zatrzymać, być tu i teraz. Podsumować sobie to, co się osiągnęło, kim się jest, docenić siebie. A następnie przypomnieć sobie swoje cele, marzenia – bo bywa, że w tym pędzie, czy to w pracy czy w domu, zapominamy o tym, do czego my właściwie dążymy, po co jest to wszystko.

    Taki czas rozrachunku jest bardzo odświeżający i pozwala nabrać nowej energii, by z przytupem i siłą zacząć Nowy Rok!