• Wegetariańskie spaghetti bolognese

     

    Wypróbowałam poniższy przepis i jestem zachwycona! 

    Potrzebowałam czegoś zdrowego, bez mięsa (nie jestem wegetarianką, ale staram się ograniczyć spożywanie mięsa, szczególnie czerwonego), z soczewicą (bo już za mną “chodziła” od kilku dni) oraz z cukinią i pieczarkami, które zalegały mi w lodówce. Mniam!

    Składniki na 4 porcje:

    • makaron spaghetti
    • 150g czerwonej soczewicy suszonej
    • 90g cebuli (ok. pół dużej cebuli)
    • 2 ząbki czosnku
    • 20g oliwy z oliwek extra virgin
    • 1 puszka krojonych pomidorów
    • 5 pieczarek
    • 1 cukinia
    • 40g koncentratu pomidorowego (2 kopiate łyżeczki)
    • oregano, sól, pieprz, świeża bazylia

    Sposób przygotowania:

    Soczewicę ugotować wg instrukcji na opakowaniu (ok. 10-12 minut) i odcedzić. Do garnka wlać oliwę, pokrojoną drobno cebulkę i czosnek, podgrzewać ok. 2 minuty mieszając. Następnie dodać pomidory, pokrojoną w kosteczkę cukinię i pieczarki oraz koncentrat pomidorowy – gotować 3 minuty. W tym czasie warto zamieszać od czasu do czasu oraz nastawić osoloną wodę na makaron. Dalej dodajemy soczewicę i przyprawy do smaku (ja dodałam: 1 łyżeczkę oregano, niecałą łyżeczkę soli oraz trochę zmielonego pieprzu). Wszystko gotujemy 15 minut od czasu do czasu mieszając. Jest to również dobry moment, aby ugotować makaron. Gdy sos będzie gotowy, można jeszcze dodać posiekaną bazylię.

    Ponieważ sos robi się błyskawicznie i jest naprawdę smaczny oraz zdrowy, to następnym razem chcę dokonać małej modyfikacji. Najpierw zwiększę trochę ilość soczewicy, aby było bardziej gęste. Następnie, zamiast zmieszać z makaronem, dodam do wydrążonej cukinii lub bakłażana i zapiekę. Gdy uda mi się zrealizować ten pomysł, na pewno podzielę się efektem 😉

  • Owsianka – śniadanie Mistrzów

     

    Owsianka to pyszne, zdrowe i szybkie śniadanie. Można ją urozmaicać za każdym razem wybierając inne dodatki, dzięki czemu nam się nie znudzi. Feel free! 😃

    Składniki na 1 porcję:

    • 5 łyżek płatków owsianych błyskawicznych
    • szklanka mleka lub napoju sojowego, kokosowego czy migdałowego (200-250ml, zależy, czy woli się bardziej gęste czy bardziej rzadkie)
    • łyżka syropu klonowego (można też zastąpić miodem albo całkiem zrezygnować)
    • dodatki w zależności od preferencji, mogą to być owoce, orzechy czy trochę kakao

    Sposób przygotowania:

    Do garnka wlewam mleko, dodaję płatki owsiane i podgrzewam aż do zagotowania. Wyłączam kuchenkę, ale garnek zostawiam, czasem mieszam. Po ok. 5 minutach, gdy owsianka zrobi się bardziej gęsta, dodaję syrop klonowy. A dalej postępuję w zależności od wybranych dodatków. Jeśli jest to kakao albo mrożone owoce, wtedy też warto je dodać do gorącej owsianki, jeszcze w garnku, zamieszać i chwilę odczekać. W przypadku świeżych owoców oraz orzechów – najlepiej je ułożyć już na przełożonej do miseczki owsiance.

    Smacznego! 😘

  • Zdrowie – nowa motywacja do zmiany na lepsze

     

    Powiem krótko – powinniśmy dbać o siebie, swoje zdrowie, zwracać uwagę na to, co kupujemy oraz co jemy, a także wykonywać regularnie badania kontrolne.

    Jak głosi słynna sentencja – w zdrowym ciele zdrowy duch! Dlatego moim postanowieniem na ten rok (i resztę życia) jest zadbanie o zdrowie. Nie chcę tego nazywać wprost “odchudzaniem”, bo próbuję schudnąć “od zawsze”, a efektem tego po kilku latach jest parę kilo więcej. Lecz niedawno uświadomiłam sobie, że miałam wiele kiepskich motywacji. Ale teraz mam jedną, dobrą i niezaprzeczalną – chodzi tylko i wyłącznie o zdrowie. Nie da się zaprzeczyć, że nadwaga i otyłość to choroba, a taki styl życia prowadzi do problemów zdrowotnych, cukrzycy czy schorzeń serca. I do krótszego życia… A ja chcę żyć! I cieszyć się życiem jak najdłużej. W końcu świat jest piękny! 🙂😍

    Czas więc wziąć się za nowe wyzwanie! 💪

  • Śnieg – powód do radości

    Już prawie połowa stycznia, a śniegu nadal brak – poza górskimi rejonami. Wszyscy go wyczekują, ale prognoza pogody na najbliższe 2 tygodnie, gdzie temperatura w ciągu dnia ma sięgać nawet 8 stopni, raczej nie wróży książkowej zimy.
    Trochę zabawnie jest z tym śniegiem – gdy go obecnie nie ma, to ludzie narzekają: “co to za zima bez śniegu”, “nie ma odpowiedniego klimatu”, “trzeba dalej na narty jechać”, “dzieci, rozpoczynające ferie w tym tygodniu, nie będą miały frajdy”, “pewnie śnieg będzie na Wielkanoc” (swoją drogą – też tak obstawiam ;)). Ale gdy śnieg już spadnie, to narzekania się nie kończą – bo zimno, ślisko, trzeba bardziej uważać na drogach, robią się większe korki, buty przemakają albo dzieci wyciągają na sanki. Czas zmienić takie nastawienie!

    Proszę więc – cieszmy się tym, co mamy. Starajmy się w każdej sytuacji znaleźć plusy – zawsze jakieś są.

    Dziś nie było śniegu, ale wyszło trochę słońca, można było iść na przyjemny spacer z rodziną, ukochanym albo z psiakiem. Bez czapki i bez elektryzowania się włosów.
    Gdy spadnie pierwszy, solidny śnieg, to również będę się cieszyć – choćby odgłosem jego skrzypienia pod butami i tym, że mogę w końcu ulepić pierwszą śnieżkę by “podarować” ją swojej drugiej połówce 😉

  • Postanowienia Noworoczne

    Gdy nie działa “od jutra”, “od poniedziałku” oraz “od następnego miesiąca” – pozostaje “od Nowego Roku” 🙂 Tak więc nadszedł ten wyczekiwany dzień, międzynarodowe święto – Nowy Rok – a razem z nim postanowienia noworoczne. Niektóre są nowe, a inne przechodzą z poprzedniego roku albo lat… Ale, nawet jeśli wyznaczamy sobie jakiś cel już po raz kolejny, to nie poddawajmy się, tylko dążmy do jego realizacji. W takim przypadku warto też zastanowić się, co było przyczyną niepowodzenia, by móc zmienić nasze podejście – czasem to kwestia sposobu myślenia (np. intencji, motywacji) a czasem realizacji.

    Czy warto na to wszystko poświęcać czas? Na rozmyślanie i planowanie? No pewnie! Uważam, że raz na jakiś czas dobrze jest się zatrzymać, być tu i teraz. Podsumować sobie to, co się osiągnęło, kim się jest, docenić siebie. A następnie przypomnieć sobie swoje cele, marzenia – bo bywa, że w tym pędzie, czy to w pracy czy w domu, zapominamy o tym, do czego my właściwie dążymy, po co jest to wszystko.

    Taki czas rozrachunku jest bardzo odświeżający i pozwala nabrać nowej energii, by z przytupem i siłą zacząć Nowy Rok!

  • Dzień dobry!

    “Dzień dobry” – możemy tak się witać z innymi, ale to, czy dzień będzie faktycznie dobry, zależy już tylko od nas i od naszego nastawienia. W tym celu powstają POZYTYWNE PROWOKACJE! By dać powód do uśmiechu, zmotywować oraz zainspirować do działania.

    Serdecznie zapraszam do śledzenia i komentowania 🙂